RAPIDO EXPRESS


REHBAND




Fundacja Słoneczko


Sebastian Nikiel






EXTREME SPACE



Grudziądzki Klub Sportowy KOKORO

GKSK CORPUS

Sagat Gym



MMA CHALLENGERS

GLADIATOR ARENA

World of Profit

Grappling Arena

Fighters Arena

Polskie Zrzeszenie Muay Thai

EFS

MMA BUSHIDO

Mateusz Pogudz - nieoczekiwana i niechciana gwiazda MMA! Wywiad! PDF Email
Sobota, 08. Maj 2010 16:19

mateusz Pogudz


Czasem można stać się gwiazdą mediów nie starając się zbyt mocno. Dotyczy to głównie internetu, gdzie jeden powielany link do tematu może być przyczyną niechęci lub popularności różnych środowisk. Flagowym przykładem takiego efektu kuli śnieżnej w internecie jest Mateusz Pogudz z przygranicznego z Niemcami Zgorzelca, który trafił do internetu w ramach "kampanii marketingowej", której ani nie chciał ani nie planował - stając się jedną z najbardziej znanych postaci polskiego MMA.


Chłopak z niewielkiego miasta, który nie szukał życiowych atrakcji poza sportem i w ramach własnej inicjatywy próbował robić coś pozytywnego naraził się na "internetowy lincz" ale i popularność. W efekcie otrzymał kilka zaproszeń do walk na galach. Pierwsze wyzwanie czeka na niego na gali Ring XF 2 - "Drugie uderzenie" w Łodzi - 30 maja. Udało nam się go namówić na wywiad, który prezentujemy poniżej.

Mateusz opowiedz w kilku zdaniach o sobie i dlaczego akurat MMA?

Jestem zwykłym chłopakiem, mam 4 miesięczną córeczkę, która jest dla mnie wszystkim, skończone 22 lata 3 maja br. Zainteresowałem się MMA z tego względu ponieważ większość życia trenowałem zapasy. Jeszcze zanim zacząłem przygodę z MMA to oglądałem poczynania takich gwiazd jak Randy Couture, Fedor Emelianenko, po jakimś czasie przyszedłem na trening K-1 zobaczyć jak to wygląda. Zobaczyłem, że to całkiem inny typ wysiłku niż zapasy i fajnie wyglądają uderzenia w tarcze itp. Spodobało mi się i zacząłem w wieku około 15 lat chodzić na te treningi, tam też poznałem mojego byłego trenera od parteru, który nauczył mnie technik brazylijskiego jiu-jitsu, z początku szło fatalnie bo poddawał mnie cały czas. Z intuicji zapaśniczej obracałem się na brzuch i mnie dusił (śmiech). Poświęcałem więcej czasu na zajęcia i zacząłem rozumieć BJJ a trener zaczynał mieć problemy ze mną, tak minęło kilka lat. Codziennie trenowałem parter i na zmiany stójkę, oglądałem wiele szkoleniówek i seminariów znanych gwiazd. Starałem się uczyć i podglądać jak najwięcej, w wieku 20 lat założyłem już własny klub MMA i zapasów w rodzinnym Zgorzelcu, bo niewiele się tu działo i zacząłem trenować z młodszym pokoleniem. Tak trwa to już to trwa 2 lata. Kocham to co robię i będę starał się w tym siedzieć aż zdrowie pozwoli. Jednakże nadal jestem w dużej mierze samoukiem, bo nie zawsze miałem pod ręką trenerów.

W internecie stałeś się znaną postacią w zakresie sportów walki - jak to się stało?

Stało się to za sprawą pewnego chyba bardziej kontrowersyjnego ode mnie pana, który ponaciągał parę rzeczy, które nie miały w ogóle miejsca. Potem mylił fakty, czepiał się moich osiągnięć i mieszał mnie z błotem, wypisując obsesyjnie idiotyzmy i bzdury na forach internetowych. Zainteresowało to forumowiczów, którzy lubią afery i tak oto stałem się jedną z najbardziej znanych postaci polskiego MMA w Polsce (śmiech). Człowiekowi, który nie siedzi dniami i nocami w internecie - ciężko jest się bronić przed czymś takim. Mnie wtedy nie interesowały złe ani dobre opinie, robię to co lubię i staram się jak najlepiej to wykonać a jeśli ktoś ma wątpliwości i uważa, że wszystko wie najlepiej to co ja mogę na to poradzić? Jestem młodym chłopakiem i nie jestem doskonały, ale czy to powód by mnie atakować? Akurat temu Panu mogę chyba tylko podziękować, że był moim pierwszym promotorem, bo teraz mam tysiące kibiców (śmiech).

Mateusz wystąpisz na gali Ring XF 2, gdzie będziesz miał okazję pokazać się szerszej polskiej publiczności, która dużo o Tobie słyszała, ale do tej pory niewiele
osób mogło Cię zobaczyć. Czy jest to jakaś szczególna presja dla Ciebie? Nie
obawiasz się gwizdów itp.?


Nie obawiam się całkowicie presji ani rywala, chociaż wiadomo, że każdego oponenta trza szanować za to że podjął walkę i stanie razem z tobą w ringu. Z drugiej natomiast strony myślę, że większą presję będzie miał mój przeciwnik niż ja. Ludzie wywierają dużą presję na moim przeciwniku, żeby mnie pokonał i może trochę lekceważąco do tego podchodzą, nie znając mnie. Nie wiedzą jak to może przeszkadzać i oby się nie przeliczyli z całym szacunkiem do tego oczekiwania (śmiech).

Dlaczego akurat ta walka i dlaczego ten przeciwnik?


Ta gala jest dość dużym motorem jeśli chodzi o promocje i być może przyjdą lepsze oferty walk w późniejszych imprezach. Obejrzy ją dużo osób i jest mocno reklamowana za sprawą ludzi którzy też przyjdą aby zobaczyć mnie w ringu. Przeciwnik ma spore umiejętności, takiego mi zaoferowano. Na początku miał być to ktoś inny. W ostateczności zmienił go Rafał Haratyk, co szanuję, bo dając mi dobrego rywala, chyba mnie doceniają?

W Zgorzelcu jesteś znaną postacią - pomaga Ci to w codziennym życiu?

A wiesz, wiadomo sympatycznie jest jak nieznajomi ludzie zaczepiają cię na ulicy i życzą powodzenia, pytają co słychać, nawet przychodzą na treningi robić mi zdjęcia - to wiadomo jest miłe. Kilku na pewno jest takich co nóż w plecy by mi wbiło, ale to nie wina miasta, tak bywa wszędzie. Na pewno pomaga mi to, że mam kampanię wsparcia w Zgorzelcu - głównie przyjaciół, ale i przeciwników nie brakuje, aby równanie było równe.

Obserwujesz polską scenę sportów walki - kto imponuje Ci najbardziej?

Jasne, że obserwuję lubię oglądać KSW i poczynania znajomka Krzysia Kułaka a także czytam o Damianie Grabowskim Janku Błachowiczu, Antku Chmielewskim i jestem pod wrażeniem świetnego Mameda Khalidova i jego kuzyna Saidova. Myślę, że jest wielu wspaniałych fighterów w Polsce, każdy walczy inaczej i ma inny charakter, myślę że polska scena jest na dobrym poziomie ale czasem niezbyt sprawiedliwym.

Czym zajmujesz się poza MMA i sportem?

Hmm dobre pytanie, jeżeli nie mógłbym nazwać tego sportem to w wolnych chwilach lubię podnosić ciężary, ostatnio nawet wystartowałem z zawodowcami w trójboju siłowym w Bogatyni (mieście obok - przyp. red.) jako najmłodszy i najlżejszy senior, nie zająłem dobrego miejsca ale miałem dobrą zabawę i darmową gorycz porażki która na pewno zawsze buduje. Glównie jednak cenię spędzanie czasu z maleńką córeczką - to jest dla mnie w wolnym czasie celem numer 1 i Ona jest moim całym światem - tym poza MMA.

Chciałbyś coś powiedzieć fanom MMA w Polsce za naszym pośrednictwem?

Oglądajcie, trzymajcie kciuki a ja postaram się dać dobrą walkę! Pozdrawiam

Dziękujemy za poświęcony czas!

 

 
SEO by Artio

Partnerzy

INKOSPOR  ST Sport  ForumRing.pl

Profesjonalne statystyki www

Katalog SEO Katalog stron Toffic Katalog MCportal.pl

MCportal.pl katalog stron
..:: Katalog SEO ::..:: FightSport.pl (katalog) ::..:: Katalog stron ::..